Nieplanowany wyjazd
Niedawno wróciłam z niezwykle ciekawej, chociaż nie planowanej eskapady do stolicy Polski. Z jakiego powodu nie była planowana? Ponieważ większość przedsięwzięć, które realizuję z Anką i Olą, czyli moimi najlepszymi przyjaciółkami, nie jest organizowane. Zdarzyło nam się nieraz wpaść w piątek popołudniu na pewien szalony plan, a wieczorem już go wcielać w życie.Pewnego razu w styczniu przykładowo chciałyśmy obejrzeć zamarznięte morze- już kolejnego dnia byłyśmy w Ustroniu Morskim, a kiedy indziej wymyśliłyśmy trzy dni w Sierakowie- las, jezioro i bezwzględny relaks od zgiełku metropolii. Ilekroć, kiedy ponownie podejmujemy wspólną decyzję o jakimkolwiek nieplanowanym wyjeździe, nieustannie trafiają się te same dylematy. Są to oczywiście: transport, wyżywienie i naturalnie schronienie. Jeśli chodzi o kwestię pieniędzy to wszystkie mamy po dziewiętnaście lat i każda z nas wyszukała sobie w ubiegłym roku pracę, ja i Ola pracujemy w solarium, a Anka jest kelnerką. Wypracowanymi funduszami zawsze dzielimy się. Jeżeli chodzi o przejazdy to oczywiście nie mamy naszego samochodu. Najczęściej poruszamy się pociągiem bądź autobusem tym chętniej, że połączenia między miastami są w gruncie rzeczy bardzo porządne. Ponadto mamy naturalnie ulgi na przejazdy, a zatem przejazd to dla nas nie trudność. Kolejną rzeczą jest jedzenie. Tutaj podobnie nie możemy uskarżać się, gdyż nierzadko to sami rodzice zapewniają nam coś do konsumpcji na drogę, a w porze obiadu za każdym razem poszukujemy niedrogich lokali lub barów. Jeśli zaś chodzi o noclegi to najistotniejsze żeby zawsze były one tanie i bezpieczne. Na pomysł wyjazdu do Warszawy wpadłyśmy w czwartek po zajęciach. Ani jedna z nas nie widziała jak dotąd centralnego miasta Polski, a więc zadecydowałyśmy jak najprędzej to zmienić. Zaczęłyśmy przygotowywać się do wycieczki od odszukania, jak najlepszego połączenia kol |
|
Adres www: http://253.45.241.136 |
|
